Czy trzeba się jeszcze obawiać parabanków?

Administrator | | May 26, 10:43 AM

Funkcjonowanie parabanków zmienia się zdecydowanie pod względem prawnym. W ostatnich latach presja na instytucje pozabankowe jest ogromna, a to wszystko przez tragedie rodzinne powiązane z lichwiarskimi zobowiązaniami. Szara strefa chwilówek przeplatała się w kraju z legalnymi działalnościami, a wytypowanie uczciwych podmiotów bez właściwych narzędzi multimedialnych nie było przez wiele lat możliwe. Czy w aktualnych warunkach gospodarczych kredytobiorca ryzykuje podczas nawiązywania współpracy z firmami pożyczkowymi, tzw. parabankami?

Czynniki ryzyka zminimalizowane przez dobre prawo

Ryzyko przy podpisywaniu umów z parabankami jest zminimalizowane przez ustawy, szczególnie przez normy antylichwiarskie. Jedna z najważniejszych ustaw dotycząca działalności parabanków to ustawa o kredycie konsumenckim. Dzięki niej instytucje pozabankowe znacznie efektywniej przedstawiają informacje kredytobiorcom, co do całkowitych kosztów zobowiązania. Kredytobiorca otrzymuje formularz informacyjny, umowę, dokładny regulamin z wyszczególnieniem oprocentowania nominalnego i kosztów pozaodsetkowych. Poza tym coraz łatwiej porównywać warunki umowy względem zastosowania klauzul niedozwolonych. Dobra praktyka to przesyłanie umowy z parabankiem do rzecznika praw konsumenta lub do prawnika. Usługa weryfikacji umowy kredytowej nie jest najczęściej droga, a przy nieco większych kredytach gotówkowych ratuje budżet gospodarstwa domowego przed negatywnymi konsekwencjami. Parabanki w Polsce przechodzą najczęściej do internetu, gdzie łatwiej o porównywanie całkowitych kosztów zobowiązania.

Ochrona majątku i rozwiązanie nieuczciwej umowy

Do założenia parabanku potrzeba również specyficznego formatu prawnego, a mianowicie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej ze sporym kapitałem początkowym. Po wprowadzeniu zmian antylichwiarskich w branży z rynku automatycznie znikło wiele podmiotów, często niszowych o niewielkim zasięgu. Specjaliści branżowi twierdzą, że narzucanie pewnych limitów dotyczących kosztów pozaodsetkowych zwiększa ryzyko powstawania monopolu korporacji zagranicznych. Konkurencja w branży w dalszym ciągu występuje, co gwarantuje klientom większy wybór. W przypadku podpisania złej umowy kredytobiorca bez problemu uzyska pomoc w sądach, a wcześniej u rzecznika praw konsumenta. Sprawy z lichwiarskimi pożyczkami kończą się obecnie w prosty sposób. Kredytobiorca nie ponosi żadnej odpowiedzialności finansowej względem nieuczciwego kredytodawcy. Umowy z klauzulami niedozwolonymi to celowe wprowadzanie klienta w błąd, a to stanowi podstawę do rozwiązania zobowiązania, bez wpływu na majątek rodzinny. Znajomość własnych praw w starciu z parabankami to ważna korzyść. Umowy z parabanków możesz wziąć do domu i naturalnie przeczytać. Jeżeli firma pożyczkowa nie chce przekazać umowy do wglądu i dalszej analizy to stanowi czynnik rozwiązania współpracy.

Czy obawa jest uzasadniona?

Teraz już niekoniecznie, dzięki dobrym ustawom i większym nasileniu rynku pożyczek krótkoterminowych przez Komisję Nadzoru Finansowego. Internet to również baza wielu opinii o uczciwych i mało etycznych kredytodawcach. Świadomość ekonomiczna społeczeństwa, ograniczenie kosztów pozaodsetkowych, zmiana norm prawnych funkcjonowania parabanków to czynniki bezpieczeństwa przed podpisaniem umowy kredytowej. Dobra chwilówka to coraz częstsze zjawisko. Uczciwy rynek kredytów krótkoterminowych pokazuje w dużym stopniu rozwój gospodarczy, społeczny, prawny. Co myślisz o ryzyku współpracy z parabankami?

Stworzone przez ŁatwaGotówka